Piątek w skrócie

  • Wieczysta – Raków 1:2 (0:0). Gole: Semedo 69', Diaby-Fadiga 79' (karny) i 88'. Wieczysta ma 8 punktów i 15. miejsce.
  • Widzew – Wisła 0:0. Rodado trafił w poprzeczkę z rzutu karnego. Wisła ma 18 punktów i jest szósta.
  • Sobota, 20.15: Cracovia – Legia Warszawa. Legia ma 22 punkty i jeszcze nie przegrała, Cracovia 11 punktów i 11. miejsce.

Wieczysta – Raków 1:2: prowadzenie na dziesięć minut

Pierwsza połowa skończyła się bez bramek. Obie drużyny stwarzały sytuacje, ale najgroźniejszy strzał oddał Antonio Milić po stałym fragmencie gry i piłka minęła bramkę. Raków wyszedł w ustawieniu z czterema obrońcami zamiast trzech. Dobrze bronił Mateusz Kochalski, a Tobias Christensen uderzył z kilku metrów nad poprzeczką.

Wieczysta prowadziła od 69. minuty. Lisandro Semedo, który wszedł na boisko w 59. minucie, wykończył podanie Efthymiosa Koulourisa. Kilka minut później Koulouris rzucił się wślizgiem w swoim polu karnym i zagrał piłkę ręką. Według Sportowych Faktów miał przy tym ręce wysoko nad głową.

Sędzia Paweł Raczkowski początkowo nie zareagował i dopiero po wezwaniu do monitora VAR podyktował rzut karny. W 79. minucie Lamine Diaby-Fadiga, który wszedł w 62. minucie, wyrównał. Według naszej relacji w tej samej minucie Koulouris opuścił boisko.

W 88. minucie Diaby-Fadiga strzelił drugiego gola po podaniu Patryka Makucha. Raków wygrał po raz drugi w sezonie i pierwszy raz na wyjeździe, a wcześniej przegrał dziewięć z dziesięciu meczów.

Według statystyk Interii Raków oddał 23 strzały wobec 14 gospodarzy, a celnych miał 13 wobec trzech. Posiadanie piłki było niemal równe: 51 do 49 proc. dla Wieczystej. Żółte kartki obejrzeli Dujmović, Milić i Pestka z Wieczystej oraz Racovitan i Svarnas z Rakowa.

Trener Żeljko Kopić nie prowadził zespołu z ławki, bo został ukarany. Wieczystą prowadził Florentin Petre. Mecz obejrzało 2092 widzów.

Po meczu: Kaczmarek chwali charakter, Wieczysta mówi o drobnych błędach

Trener Rakowa Tomasz Kaczmarek nazwał zwycięstwo „niezwykle cennym”, bo ma pomóc drużynie uwierzyć w siebie. Podkreślił, że po stracie gola jego piłkarze pokazali siłę mentalną i odwrócili wynik.

Pochwalił zmienników, wymieniając Jeana Carlosa i Diaby-Fadigę, który zdobył oba gole. Dodał, że był to jego pierwszy pełny tydzień treningowy z całą kadrą i że zespół jest jeszcze daleko od swojego najwyższego poziomu.

Trener Wieczystej mówił po meczu: „Przegraliśmy przez drobne błędy”. To cytat z tytułu relacji gol24, pełnej wypowiedzi nie udało nam się odczytać. LoveKraków pisze o błędach indywidualnych, a o Kochalskim, że „robił, co mógł”.

Raków zrównał się po tym zwycięstwie punktami ze Śląskiem Wrocław (po 6), ale nadal jest ostatni.

Relacja minuta po minucie, składy i zdarzenia

Widzew – Wisła 0:0: przewaga bez gola

Widzew mógł prowadzić już w pierwszych minutach: po błędzie Marcela Łubika przy wznowieniu gry Fran Alvarez nie zaskoczył bramkarza. W pierwszej połowie Alvarez trafił jeszcze w poprzeczkę.

W pierwszej połowie sędzia Marcin Szczerbowicz przerwał mecz, bo dym z rac kibiców Widzewa zasłonił boisko. Część do przerwy przedłużono o dziesięć minut. Przed przerwą Giannis Papanikolaou, który miał już żółtą kartkę, zahaczył ręką o twarz Kacpra Dudy. Sędzia nie pokazał mu drugiej, mimo protestów wiślaków.

Wisła miała w pierwszej połowie groźne okazje, po których interweniował Bartłomiej Drągowski (strzały Rodado i Juliusa Ertlthalera). Po przerwie dominowała. W 61. minucie Rodado uderzył mocno, ale Drągowski obronił.

Karny przyszedł po zagraniu ręką Ricardo Visusa, który zablokował strzał z bliska. Sędzia podyktował go po weryfikacji VAR. Rodado zmylił Drągowskiego, ale uderzył za wysoko i piłka odbiła się od poprzeczki.

W 88. minucie Jusuf Gazibegović strzelił z rzutu wolnego, a Łubik obronił. Według WidzewToMy był to pierwszy celny strzał Widzewa po przerwie. Według Interii Wisła oddała 21 strzałów (4 celne), a Widzew 10 (3 celne). Posiadanie piłki wyniosło 52 do 48 proc. dla gości.

W składzie Wisły zabrakło m.in. Kuziemki i Guillemenota. Na trybunach było 17 492 widzów. Pod wodzą nowego trenera Mateusza Stolarskiego Widzew nadal nie wygrał.

Po meczu: Jop liczy stracone punkty, Stolarski przyznaje rację rywalowi

Trener Wisły Mariusz Jop powiedział, że jego zespół odbiera ten mecz jako „stratę dwóch punktów”. Według niego Wisła była bliżej pełnej puli, miała wyraźną przewagę w oczekiwanych golach (xG) i zagrała na zero z tyłu. Dodał, że to Wisła zagrała dobrze, a nie Widzew słabo.

Trener Widzewa Mateusz Stolarski nie bronił swojej drużyny. Przyznał, że Widzew zagrał poniżej oczekiwań, a punkt to dla niego maksimum. „Jeśli jakaś drużyna zasłużyła na zwycięstwo, to była nią Wisła Kraków”, powiedział (tytuł Widzew24.pl).

Według relacji WidzewToMy Stolarski mówił też o częstych stratach piłki po odbiorach i o zbyt małej liczbie strzałów. Skrytykował decyzję Alvareza w 3. minucie. Żółte kartki po dyskusjach z sędzią tłumaczył frustracją zespołu.

Ricardo Visus przekonywał, że przy karnym jego ręka była na ziemi, a piłka i tak szła do bramki. WisłaPortal zwraca uwagę, że to był drugi mecz Wisły z rzędu bez gola, po porażce 0:2 z Legią.

Relacja minuta po minucie, składy i zdarzenia

Tabela po piątkowych meczach

MiejsceDrużynaMeczePunktyBilans (Z-R-P)Bramki
3Legia Warszawa10226-4-021:8
6Wisła Kraków11185-3-317:14
11Cracovia10113-2-512:15
13Widzew Łódź11101-7-314:15
15Wieczysta Kraków1182-2-716:21
18Raków Częstochowa1162-0-915:26

Na czele jest Górnik Zabrze (25 punktów), a Lech Poznań ma tyle samo punktów co Legia (22), ale rozegrał o mecz mniej. Źródło: tabela serwisu nafciarski.pl z 16 października.

Komentarz: dwie różne drogi do tej samej straty

Te mecze łatwo wrzucić do jednego worka „krakowskich rozczarowań”, ale ich przyczyny są inne.

Wieczysta nie miała pecha, tylko mniej futbolu. Prowadzenie wzięła wbrew statystykom: trzy celne strzały wobec trzynastu rywala trudno nazwać kontrolą. Ręka Koulourisa w polu karnym była błędem indywidualnym, ale te liczby sugerują, że mecz mógł się skończyć źle także bez niego.

Przy ośmiu punktach i 15. miejscu to sygnał ostrzegawczy: Radomiak, który jest pod Wieczystą, ma tyle samo punktów i gorszy bilans bramek. Raków, który zamykał tabelę, wygrał na jej boisku, bo był groźniejszy, a nie szczęśliwszy.

Wisła miała mecz pod kontrolą i nie zamieniła go na punkty. Rodado zmylił bramkarza i uderzył za wysoko. To jedno pudło nie tłumaczy jednak całego wieczoru: 21 strzałów i tylko cztery celne to więcej niż kwestia pecha.

Widzew nie wygrał od dziewięciu meczów, więc remis jest dla niego mniejszym rozczarowaniem. Wisła nadal czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. W sześciu meczach wyjazdowych ma trzy punkty. To ważniejsza liczba niż jeden niewykorzystany karny.

Trenerzy mówią po meczach to samo, co statystyki. Stolarski przyznał, że Widzew nie zasłużył na więcej, a Jop, że Wisła straciła dwa punkty. Różnica jest w wnioskach: Widzew widzi problem w sobie, Wisła w skuteczności, a dwa mecze z rzędu bez gola to już trend, nie pech.

Wspólny wniosek jest taki, że żadna z krakowskich drużyn nie potrafiła w piątek zamienić swojej najlepszej minuty na wynik. Wieczysta zrobiła to na dziesięć minut, Wisła nie zrobiła tego wcale.

Co dalej dla Wisły i Wieczystej

DataMecz
sobota 24 października, 20.15Wisła Kraków – Raków Częstochowa
niedziela 25 października, 12.15Śląsk Wrocław – Wieczysta Kraków
sobota 31 października, 14.45Wieczysta Kraków – Jagiellonia Białystok
sobota 31 października, 18.00Lech Poznań – Wisła Kraków
sobota 7 listopada, 18.00Wisła Kraków – Cracovia

Raków, który właśnie wygrał w Krakowie, przyjedzie na Reymonta za tydzień. Wisła zagra z nim u siebie.

Zapowiedź: Cracovia – Legia Warszawa

Mecz 11. kolejki Ekstraklasy odbędzie się w sobotę 17 października o 20.15 na stadionie Cracovii przy ul. Kałuży. Sędzią będzie Piotr Lasyk. Według FotMob średnio pokazuje 3,3 żółtej kartki na mecz.

Cracovia zagra w specjalnych jasnoniebieskich koszulkach ku czci Jana Pawła II, w 48. rocznicę jego wyboru na papieża. Kolor nawiązuje do wody w zalewie Zakrzówek, gdzie Karol Wojtyła pracował w latach 1940–1941. Na plecach będzie napis „Ojcze Święty, pamięta Cię Twoja Cracovia” (Eska.pl).

Relacja na żywo, składy i zdarzenia pojawią się u nas automatycznie w trakcie spotkania.

Forma i tabela

Legia jest w lidze niepokonana: sześć zwycięstw i cztery remisy w dziesięciu meczach, bilans bramek 21:8. W ostatnich pięciu meczach wygrała z Wisłą Kraków 2:0, z Jagiellonią 3:1 i z Motorem 3:2, a z Widzewem i Śląskiem zremisowała po 1:1 (FotMob). Zajmuje trzecie miejsce z 22 punktami.

Cracovia ma 11 punktów, bilans trzech zwycięstw, dwóch remisów i pięciu porażek oraz bramki 12:15. Po czterech porażkach z rzędu (z Radomiakiem, Górnikiem, Wisłą Płock i GKS Katowice) wygrała ostatnio 3:1 z Zagłębiem Lubin. Zespół prowadzi Bartosz Grzelak, który zastąpił zwolnionego Lukę Elsnera.

Najlepszym strzelcem Cracovii jest Ajdin Hasić (pięć goli i dwie asysty). Z drugiej strony Cracovia miała w tym sezonie tylko dwa czyste konta i straciła 15 goli, a według FotMob od siedmiu meczów nie zachowała czystego konta.

Co mówią trenerzy przed meczem

Trener Cracovii Bartosz Grzelak nazwał Legię jednym z największych klubów w Polsce, dobrze zorganizowanym i z wyraźnym stylem. Nie zdradził planu na mecz i uznał, że po dziesięciu kolejkach za wcześnie na ocenę, który rywal bardziej Cracovii pasuje. Zapowiedział, że zespół będzie grał tak samo bez względu na przeciwnika, zwłaszcza u siebie (Weszło, 16 października).

Przyznał też, że w ataku z Zagłębiem Lubin Cracovia nie wyglądała dobrze, ale zmartwiłby się dopiero, gdyby takie występy się powtarzały przez trzy–cztery mecze. Chce, żeby kibice zobaczyli odważną drużynę.

Trener Legii Marek Papszun nazwał ten mecz „klasycznym meczem pułapką”. Przypomniał, że Legia nie wygrała na stadionie Cracovii od czterech lat, choć sam nie sprawdza takich statystyk (Legionisci.com, 15 października).

Absencje i przypuszczalne składy

W Cracovii nie zagrają Filip Marchwiński (zerwane więzadło krzyżowe, do końca sezonu) i Mateusz Tabisz (uraz mięśnia). Serwis Legionisci.com wymienia też jako niepewnych Mateusza Praszelika, Wiktora Bogacza i Kacpra Śmiglewskiego.

Papszun powiedział, że dwóch zawodników nie trenuje, a kilku wraca po urazach, ale nazwisk nie podał. Samuel Kovacik jest poza kadrą z powodu przewlekłego urazu. FotMob wymienia jako kontuzjowanych Jakuba Żewłakowa, Bartosza Kapustkę i Vahana Bichakhchyana. Część zapowiedzi umieszcza Kapustkę w jedenastce, więc to się wyjaśni najwcześniej godzinę przed meczem. Rafał Adamski ma trzy żółte kartki, a kolejna oznaczałaby pauzę w następnym meczu.

Przypuszczalny skład Cracovii według Legionisci.com: Madejski – Kakabadze, Henriksson, Traore, Burlet – Knap, Al-Ammari – Hasić, Klich, Ltaief – Berte. Legia gra zwykle w ustawieniu 3-4-3.

Historia spotkań

Legia jest w historii lepsza: na 93 mecze wygrała 51, zremisowała 19, a przegrała 23 (dane Legionisci.com). W Krakowie ma jednak fatalną passę. Przegrała pięć ostatnich wizyt, ostatnio w sierpniu 2025 r. 1:2. Cracovia nie wygrała w Warszawie od 2019 roku.

Kursy bukmacherów

W ofertach opisywanych przez serwisy bukmacherskie Legia jest tylko minimalnym faworytem. ETOTO podaje kursy: Cracovia 2,80, remis 3,35, Legia 2,42. Betfan daje podobne liczby (Cracovia 2,80, remis 3,30, Legia 2,45).

Po odjęciu marży bukmachera z kursów ETOTO wynika, że szanse Legii oceniono na około 39 proc., Cracovii na 33 proc., a remisu na 28 proc. Powyżej 2,5 gola kurs wynosi 1,85–1,88, a gole obu drużyn 1,62–1,71.

Nie promujemy żadnego bukmachera i nie linkujemy do ofert. Kursy zmieniają się do gwizdka. Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia i utraty pieniędzy, a nasza analiza nie jest poradą do obstawiania.

Nasza analiza: co rozstrzygnie mecz

Tabela mówi o Legii, kursy o równym meczu. Różnica 11 punktów między drużynami jest duża, a bukmacherzy dają Legii tylko kilka punktów procentowych przewagi nad Cracovią. To uwzględnia atut własnego boiska, pięć przegranych z rzędu wizyt Legii w Krakowie i fakt, że Cracovia poprawiła się po czterech porażkach.

Gole są bardziej prawdopodobne niż czyste konto. Legia strzela ponad dwa gole na mecz, a Cracovia traci regularnie. Przeciwko temu stoi to, że Legia traci mało (osiem goli w dziesięciu meczach), więc jej obrona jest ich mocną stroną.

Cracovia gra bez kilku zawodników i po stracie stoperów. Według Legionisci.com z klubu odeszli kluczowi obrońcy Bosko Sutalo i Oskar Wójcik. Atutem są własny stadion, lepsza forma przed własną publicznością i Hasić, który strzela najwięcej w zespole.

Nasz typ wyniku: 1:2. Spodziewamy się meczu z golami po obu stronach i różnicą jednej bramki. To tylko opinia, a nie rada bukmacherska.

Tekst jest komentarzem redakcji. Fakty o meczach pochodzą z relacji i statystyk Interii, Polsatu Sport, Weszło, Goal.pl, Łódzkiego Sportu, WidzewToMy, Widzew24.pl, WisłaPortal, KR24, LoveKraków, Sportowych Faktów, Eski i gol24, z serwisów FotMob, Legionisci.com i nafciarski.pl oraz z naszych danych z API. Wypowiedzi trenerów po meczu w Łodzi cytujemy za relacją WidzewToMy. Kursy: ETOTO i Betfan (publikacje z 16 października 2026). W źródłach różnią się minuty niektórych zdarzeń, więc podajemy tylko te, które się zgadzają.