Jak to widzą urzędy
NFZ odpowiedział nam 15 października, że sześć SOR-ów i pięć izb przyjęć w Krakowie wystarcza i że nowego oddziału nie planuje. Od stycznia 2027 roku nocna i świąteczna opieka zdrowotna ma działać przy dwóch szpitalach uniwersyteckich. Na pytanie o czasy oczekiwania Fundusz odpisał zdaniem, które zapamiętaliśmy: „Jako NFZ nie mamy możliwości analizy szczegółowych danych zawartych w tym systemie”. Płatnik za ratownictwo nie analizuje danych, które pokazują, jak długo czeka pacjent.
Urząd Miasta, właściciel szpitala Narutowicza, odpisał dzień po terminie, że analizuje konsolidację kredytów, poręczenie pożyczki i spłatę straty za 2025 rok. Analiz w urzędach nie brakuje. Brakuje tej jednej, po której pacjent oznaczony kolorem zielonym nie czeka cztery godziny. Cała korespondencja jest w Rozliczamy.
Jak to widzą liczby
Od 5 października co kilka minut zapisujemy dane TOPSOR z krakowskich oddziałów ratunkowych i mamy już ponad 7 tysięcy odczytów. Według naszego raportu z 16 października, opartego na pierwszych 3075 odczytach, w 52 procentach z nich pacjent z lżejszym przypadkiem czekał na lekarza dłużej niż dwie godziny, a w co piątym dłużej niż cztery. Pełna analiza jest tutaj, a aktualne czasy co pół godziny na stronie SOR. Dane zbieramy za darmo, prostym skryptem. Skoro się da, to naprawdę nie jest to kwestia możliwości.
Co robimy dalej
- Pytamy na piśmie. Wnioski o informację publiczną wysłaliśmy do sześciu szpitali, NFZ, wojewody, zarządu województwa i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które administruje TOPSOR. Terminy odpowiedzi mijają 27 i 30 października. Odpowiedzi publikujemy w całości, a dni bez odpowiedzi liczymy: Rozliczamy, wnioski o kadry i koszty SOR.
- Słuchamy pacjentów. Pierwsze zgłoszenie od mieszkańca już mamy. Każdą historię sprawdzamy, prosimy szpital o komentarz przed publikacją i nie publikujemy nazwisk pacjentów ani personelu bez wyraźnej zgody i podstaw. Jeśli prosisz o dyskrecję, masz ją: danych kontaktowych nie ujawniamy nigdy.
- Pytamy tych, którzy za to odpowiadają. Nowego prezydenta Krakowa zapytamy, jaki ma plan dla miejskiego szpitala Narutowicza i jego SOR-u. Zapytamy też właścicieli pozostałych szpitali.
- Szykujemy obszerny materiał. Połączymy dane, odpowiedzi instytucji i historie pacjentów w jeden raport o tym, jak naprawdę wygląda ratownictwo w Krakowie. Ukaże się po terminach odpowiedzi, czyli po 30 października.
Jeśli czekałeś na SOR-ze
Opisz, co się stało, w formularzu zgłoszeń: który szpital, kiedy, jak długo i co działo się w tym czasie. Zaznacz, czy możemy opisać historię bez nazwiska. Do żadnej publikacji nie dojdzie bez Twojej zgody.
Pacjent z kolorem zielonym ma według przepisów czekać do dwóch godzin. Urząd z terminem odpowiedzi ma tyle, ile sam sobie wyznaczył albo ile mu dała ustawa. Liczymy jedno i drugie i nie zamierzamy przestać.
Zdjęcie na grafice: Piotr Glazar.



